Atrybut męskości, wyznacznik atrakcyjności, powód do dumy – męski penis, a w zasadzie jego rozmiar, od zawsze wzbudza emocje – i to wśród obu płci. Tymczasem okazuje się, iż aż 60% kobiet nie przykłada wagi do długości przyrodzenia! Przy prawidłowej erekcji znaczenie ma bowiem nie wielkość, ale objętość i twardość męskiego członka.

Zdolność penisa do znacznego powiększania swojej długości i obwodu ma swoje uzasadnienie w naturze. W końcu głównym „zadaniem” tego narządu mężczyzny jest doprowadzenie nasienia do komórki jajowej i jej zapłodnienie. Penis może powiększyć się nawet o 100%. Jednak panom, którzy martwią się długością swojego przyrodzenia, zwykle to nie przedłużenie gatunku spędza sen z powiek, ale zapewnienie przyjemności partnerce.

Liczby nie kłamią

Zamiast powtarzać hasła, że wielkość penisa nie ma znaczenia, przyjrzyjmy się statystykom. Przeciętna długość członka mężczyzny rasy białej wynosi 9,16 cm w spoczynku i 13,12 cm we wzwodzie. Natomiast jego grubość podczas erekcji powiększa się z 9,31 cm do 11,66 cm. Nieco lepsze „wyniki” zaobserwowano u Afroamerykanów, a słabsze – u Azjatów.

Rozmiar penisa jest ściśle powiązany z żeńskimi narządami płciowymi. Głębokość pochwy kobiety rasy białej wynosi około 10-11 cm. To zdecydowanie mniej niż przeciętna długość penisa. Trudno się dziwić, iż aż 60% badanych kobiet deklaruje, iż wielkość penisa nie ma dla nich znaczenia. Przeciętny członek umożliwia wystarczającą penetrację. Panie biorące udział w badaniu wskazywały na inny ważny wymiar członka – jego objętość.

Dlaczego grubość ma znaczenie

Najbardziej unerwioną częścią żeńskich narządów intymnych jest łechtaczka i srom, a także pierwsze 10 cm pochwy. Receptory odgrywające kluczową rolę w odczuwaniu przyjemności podczas penetracji znajdują się na ściankach pochwy. Właśnie dlatego to nie długi, lecz gruby penis daje kobiecie największą przyjemność.

Dla mężczyzn to zdecydowanie dobra wiadomość. O ile bowiem na anatomiczną długość penisa mamy niewielki wpływ, o tyle w przypadku jego objętości wiele zależy od nas samych. Członek męski składa się z ciał jamistych, które pod wpływem podniecenia wypełniają się krwią. Czym więcej krwi, tym penis grubszy i twardszy. Specjalne zastawki blokują jej przedwczesny odpływ. Wystarczy więc silne podniecenie u sprawnego seksualnie mężczyzny, aby mógł on w pełni zaspokoić partnerkę – niezależnie od długości swojego penisa.

Miękkość niewskazana

Czasem jednak pod wpływem podniecenia penis nie osiąga takich rozmiarów, jak powinien. Erekcja wprawdzie występuje, ale jest miękka lub niepełna. W takim wypadku prawdopodobnie mamy do czynienia z zaburzeniami wzwodu, które wymagają leczenia. Pomoże internista lub seksuolog. Czasem przyczyną problemu są choroby układu krążenia, np. nadciśnienie lub cukrzyca. W innych przypadkach problemy z potencją mogą być wywołane stresem lub innymi czynnikami psychogennymi. Lekami stosowanymi w zaburzeniach erekcji są inhibitory fosfodiesterazy typu 5, np. Kamagra, Viagra czy Cialis. Zanim po nie sięgniesz, powiedz o swoich dolegliwościach lekarzowi. Specjalista ustali odpowiednią dawkę leku, dzięki czemu zachowa on swoją skuteczność i nie wywoła uciążliwych efektów ubocznych.